Subscribe to RSS

5 powodów, przez które muszę powoli żegnać się z BlackBerry OS 10

Wielbiciele smartfonowych „Jeżynek” przeżywają obecnie ciężki okres. Wielu z nich musi zadać sobie pytanie, czy ich wierność jest na tyle silna, by znieść telefony BlackBerry działające na Androidzie. Ja już zdecydowałem. Opuszczam tę piękną pustynię zwaną BlackBerry OS 10 i z olbrzymią przykrością szykuję się do przesiadki na jakiegoś androidowego przeciętniaka. W poprzednim wpisie poznaliście dwa z pięciu powodów, dlaczego jestem zmuszony to zrobić. Dziś pozostałe powody.

Po trzecie: odcięli mnie od możliwości dokonywania płatności

Ostatnio na mojego trupa wyszła jakaś aktualizacja systemu. Aktualizacja, która na pierwszy rzut oka nie zmieniła nic. Jednocześnie aktualizacja, która ostatecznie przelała czarę goryczy. Po wykonaniu jej bowiem przestały działać metody płatności. Nie działa ani PayPal, ani karta kredytowa. Przy próbie zalogowania się na jedno lub drugie, wciąż i wciąż wyskakują komunikaty o błędach. Szukałem rozwiązania w sieci przez dobrych kilka dni, ale żadna z podpowiedzi nie okazała się skuteczna. Po co mi smartfon, na którego nie mogę kupować aplikacji? Echhh… życie to pasmo niekończących się porażek.

Po czwarte: nie pograłem ani nie pogram w Pokemon GO

A że jestem psychofanem Pokemonów, ten argument wcale nie jest taki głupi, jak moglibyście przypuszczać. Cały ten szał, który trwał ledwie kilka miesięcy, minął mnie, bo system postawiony na moim telefonie nie doczekał się swojej wersji gry (trudno się dziwić), a androidowy odpowiednik nie odpalił, mimo wielu prób, instalacji szemranych aplikacji i takich tam. „Złap je wszystkie” – mówili. „Zabawa będzie fantastyczna” – mówili. Echhh… czym sobie zasłużyłem na takiego pecha?

Po piąte: będzie tylko gorzej

Nie ma nadziei dla tego systemu. Ten cudowny system, który pokochałem od pierwszego wejrzenia i którego z własnej woli nigdy nie zamieniłbym na nic innego, zdycha pozostawiony na pastwę losu. Nie ma nadziei, drodzy fanboje Jeżynek. Jesteśmy straceni. Dotąd byliśmy jedynie nierozumiani przez ajfonowy i androidowy plebs. Teraz jesteśmy skazani na zagładę własnej tożsamości. Nie wiem, jak wy, ale ja już wrócę do Jeżynek. Bo teraz to jedynie jeden spośród wielu producentów korzystających z Androida. Nie bawi mnie to. Możecie nazywać mnie hipsterem, ale naprawdę mnie to nie bawi. Szkoda, że to wszystko musiało się tak skończyć. Można wskazywać winnych, obrzucać się wzajemnie łajnem, ale… czy to coś da? Oprócz dodatkowej porcji frustracji – raczej nic.

notek-serwis.pl

0 komentarzy

Podobne tematypowrót

Twój laptop zachowuje się głośno? To znak, że woła o pomoc

Twój laptop zachowuje się głośno? To znak, że woła o pomoc

Za każdym razem, gdy wymagasz od swojego komputera czegoś więcej, niż obsługi aplikacji biurowych, ten wyje i świszczy, jakby za chwile miał odlecieć? Zapewne towarzyszy temu zjawisku zauważalny wzrost temperatury oraz drastycznie spowolnienie wydajności. Mam dla Ciebie kiepską wiadomość, Twój przenośny komputer ma problem z chłodzeniem.

czytaj więcej

Kontakt i informacje

Voneo.pl - Vortal technologiczno - informacyjny zamieszczający na swoich łamach najświeższe informacje z wielu dziedzin nauki, techniki, świata wirtualnego i realnego. Motto główne to innowacja i nowoczesność.

Dołącz do nas

Popularne działy

© 2014 Voneo wszelkie prawa zastrzeżone.